środa, 11 lipca 2012

LISTA WEGAŃSKICH POZYTYWÓW : )

Normalnie nie biorę udziału w łańcuszkach, jednak dzisiaj zrobię wyjątek:)
Już miałem tradycyjnie przerwać kolejny łańcuszek, ale przeczytałem dlaczego, to ja zostałem zaproszony jako kolejna osoba do zabawy no i miękko mi się na serduchu zrobiło ;)
zaprosiła mnie Elena z http://mojasamoterapia.blogspot.ie, a łańcuszek rozpoczęła Sylwia z http://nomeatjustcook.blogspot.com/ , która wyjaśnia zasady poniżej.
Teraz najgorsze, muszę jeszcze wymyślić kogo wrobię jako kolejną osobę hahha:)


Zasady są proste. Ja zaczynam, a każda kolejna osoba (która zostanie zaproszona) kopiuje listę na swojego bloga i dopisuje maksymalnie 4 podpunkty od siebie. 4 ponieważ chcę, aby każdy miał okazję wypowiedzi bez zbędnego powtarzania się. Następnie zaprasza kolejną osobę, ta kopiuje listę, dopisuje 4 podpunkty i zaprasza kogoś następnego. Można podpisać się swoim nickiem, czy imieniem, nazwą bloga dodanymi punktami. Nie wstydźcie się napisać, że wyleczyliście się z jakiejś mało przyjemnej dolegliwości, np grzybicy. Takich przykładów ta lista pożąda najbardziej!

Wszyscy wiecie , że zrezygnowałam z jedzenia mięsa , jaj oraz produktów mlecznych dopiero od  1 lipca  ( mija jedenasty dzień na nowej drodze ).
Od tego momentu stałam się dzielną witarianką - nie jem również mąki , cukru , nie piję kawy . Jem tylko i wyłącznie surowe owoce i warzywa , orzechy i inne surowe naturalne dary naszej Matki Natury .
Zapewniam Was jednak , że po tak krótkim czasie moja lista pozytywów jest nieskończenie długa i nie będzie mieć końca ...

Jednak posłusznie stosuję się do zasad tej gry i wymienię tylko cztery Dobra , które zawdzięczam tej mojej najważniejszej i najlepszej jak dotąd życiowej decyzji   : )

A oto  LISTA WEGAŃSKICH POZYTYWÓW W PORZĄDKU CHRONOLOGICZNYM :


Po przejściu na weganizm, czyli dietę opartą wyłącznie na pokarmach roślinnych:
 
1. Mój brzuch stał się płaski i pozostaje płaski nawet po obfitym posiłku
2. Z głowy zniknął łupież
3. Mam piękne długie włosy, które rosną w zawrotnym tempie.
4. Czuję, wdzięczność świata i zwierząt, za to, że nie przyczyniam się do ich cierpienia
                                                           Sylwia, ''No Meat Just Cook''

5. Pozbyłam się wiecznej anemii
6. Znacznie zmniejszyła mi się wada wzroku
7. Zaczęłam w pełni i radości życ sercem
8. Mam cały ogrom energii, tej w ciele i tej pozytywnej w duszy
                                                          Martyna, "Rozmaryna, rozwiaj się!"
  9.  Bezboleśnie pozbyłam się nadmiaru ciała
10.Po posiłkach nie czuję się ociężała
11. Mam wręcz euforyczną wspaniałą świadomość , że moje jedzenie nie powoduje cierpienia
      innych istot
12. Nie zajadam stresów , jem gdy jestem głodna
                                                     Justyna, " Vegejustyna "                                         
 13. Moje ciało krzyczy z radosci bo jest przepełnione zdrowiem i energią.
14. Moją duszę światłość ogarnęła bo jedzenie pożywienia z ziemi i nie krzywdzenie innych żyjących istot poszerzyło moja świadomość i zrozumienie wszechświata w zupelnie inny sposób
15. Mój umysł stał sie klarowny i myśli coraz rzadziej płatają mi niepożądane figle.
16. Poznałam najpiękniejsze istoty w moim życiu które odmieniły moje życie na zawsze<3
                                                                  Ewcia

17. Otworzyłam się z ufnością na ludzi i wyszłam na Świat ze swojej bezpiecznej , przytulnej , ale bardzo        ograniczającej skorupy i spojrzałam innymi oczami na Świat  ; )

18. Doświadczyłam Kosmicznej Mocy Dobrej Energii , która krąży w ludziach i wokół ludzi , przenika wszystko , cały Kosmos i każdego z nas  : )

19. Uwierzyłam w siebie i w to , że zarówno moje życie , jak i życie najmniejszej żyjącej na naszym Świecie istoty ma głęboki sens i właściwy cel   : )

20. Jestem dopiero na początku mojej witariańskiej drogi , a już moje Ciało i moja Dusza pogodziły się w końcu ze sobą , co uważam za CUD jaki otrzymałam z góry , od Boga który kocha każdego z nas  : )
                                                                   Elena
21. Przestałem wierzyć w Boga, gdyż wiara jest zbędna jeśli spotykam Go każdego dnia.
22. Częściej przebywam TU i TERAZ, gdyż odkryłem, że gdzie indziej mnie nie ma:)
23. Kocham siebie i Kocham Was ;)
24. Odnalazłem ŚWIĘTEGO GRALA hahhahha
  Marcin

No i dobra do dalszej zabawy wybieram Anię z http://dietabezdiety.pl/, a co niech doda coś nowego od siebie:)

Dzięki za zaproszenie mnie tak szybko, bo będzie w pewnym momencie trudniej dodać coś od siebie hahaha:)

Owocnego dnia!!!

18 komentarzy:

  1. :)))
    Tu i teraz jest niesamowite :)
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak jest tu i teraz jest niesamowite:)

      Usuń
  2. Hahaha : ))) !!!
    Owocnego dnia !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Marcin, Twoje pozytywy są nadzwyczaj urocze :)) Takie natchnione...;) I to najszczersza prawda, co napisała Elena, dla mnie też stałeś się wyjątkowo ważny na ścieżce mojego rozwoju, a Twoje filmy bardzo skutecznie pomagają mi walczyć ze swoimi słabościami, zawsze do Ciebie zaglądam jak opanowują mnie wybitnie złe myśli. Będziesz Największym Nieobecnym na warsztatach i straszliwie żałuję, że Cię nie zobaczę i nie wyściskam z wdzięczności :) Miło było z Tobą wczoraj porozmawiać urocza osóbko, jesteś Wielki! Trzymaj się, buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, nie wiem sam co mam napisać, po prostu DZIĘKUJĘ z serducha, to dzięki Wam mam ochotę robić to dalej.
      A z tymi warsztatami, to już przestańcie, bo mi coraz gorzej z tą myślą, że mnie tam nie będzie:(

      Usuń
    2. Oj, będziesz teraz duchowo, a fizycznie będziesz następnym razem, w innym terminie, na pewno będziesz, ja to wiem! ;)

      Usuń
  4. Marcin serdecznie dziękuje za zaproszenie do tak fantastycznego grona. Moje 4 punkty już są podane :)
    Pozdrawiam i dużo słońca, owoców i wszystkiego co najlepsze życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo, już pędzę zobaczyć, co doszło do listy i kogo wrobiłaś hahha:)
      Owocnego dnia!!!

      Usuń
  5. Marcin

    Trzeba dodac coś od siebie, raw jest takie super, że na pewno nawet ostatni uczestnicy znajdą coś, co się jeszcze nie powtórzyło, a w ich życiu nieźle namieszało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością masz rację, podobno na surówce rozwija się wyobraźnia, teraz to sprawdzimy hahhah

      Usuń
  6. Marcin chciałam zapytać czemu uważasz ze szkoda kasy na terapie Gersona?
    Ja lecze sie na ogromny przerost candidy narazie niskotłuszczową dietą wegańską. Ale narazie mam słabe efekty. Narazie mnie nie stac ale mysle o Gersonie jako ostatniej desce ratunku.
    Moze mi cos doradzisz w kwestii candidy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To długi temat i ciężko będzie to wyjaśnić w tym miejscu, no ale w skrócie chodzi o to, że są moim zdaniem sposoby lepsze niż terapia Gersona i nie są aż tak wymagające.
      Przerabiałem Gersona na sobie (bez zastrzyków z B12 i bez wyciągu z wątroby) ok 1,5 roku temu i stwierdzam, że są lepsze sposoby niż to.
      Jednak to tylko moja opinia, chylę czoła dla terapii Gersona, polecam ją z całego serca, jednak moim zdaniem są rzeczy szybsze i skuteczniejsze.
      Candida jest uciążliwa i wymaga trochę czasu i cierpliwości. Ja mogę poradzić Ci, żebyś jadła jak najmniej cukrów złożonych, i starała się być jak najbardziej surowa. Dodałbym kilka mieszanek dr Morsa, głównie taką, która pomoże zabić część candidy, koszta i zasady podobne jak w terapii Garsona, ale bardziej skierowane na Twój problem.
      Napisz na rawdublin@gmail.com, to rozwiniemy temat.

      Owocnego dnia!!!

      Usuń
  7. Dziekuje Marcin za tak szybka odpowiedz, jestem veganka od 3 miesiecy, ale tez mam pare pozytywów o których tu napisz bo nie mam swojego bloga
    1. Wzrost odporności organizmu.
    2. Brak kaszlów astmatycznych.
    3. Brak bóli miesiączkowych.
    4. Odstawienie leków.
    Mam jeszcze duzy problem z candida, trądzkiem i jajnikami. Ale mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Marcin, faktycznie to co napisała Elena to prawda - dzięki Tobie nawróciłam się na zdrowsze jedzenie, chyba jeszcze nie dojrzałam do stuprocentowego raw, ani nawet do 80 procentowego, ale to Ty nauczyłeś mnie wielu fajnych trików (te sezamki..., no i koktajle)
    i cieszę się z tego punktu pierwszego, bo natchniony mistycyzm to coś co zwykle mnie odrzuca od tych surowych blogów...
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Moniko:)
      Cieszę się, że to co robię przynosi ,,OWOCE":)

      Nie stresuj się, że nie jesteś na 100% surowa, sam nie jestem:)

      Dzięki bardzo i dużo Ciepełka!!!

      Usuń