Od wielu miesięcy szukałem w Polsce i w Irlandii tej małej niepozornej maszynki, ale jakoś nie mogła wpaść w moje ręce!!!
Aż tu nagle... Bum, jest musiałem pojechać skromne 40 km do sklepu, który posiadał ją w swojej ofercie i ktoś by powiedział, że to bez sensu, ale po pierwsze mam moją wymarzoną maszynkę, a przy okazji spędziłem jeden z lepszych dni na rodzinnym wyjeździe do pięknego rybackiego miasteczka. Udało nam się odkryć cudowną plażę, pogoda dopisała niesamowicie, a to rzadkość na tej wyspie zwłaszcza tego lata:)
SPIRALI miał służyć w mojej kuchni głównie do robienia surowego ,,makaronu" z cukinii, ale nie mniej jednak dzisiaj pomoże mi przy zrobieniu sałatki.
Zaczynamy :)
Składniki:
- 1 mała cukinia
- 2 kubki rzodkiewek
- 1/2 czerwonej papryki
- 1/2 żółtej papryki
- szczypiorek
- 1 marchewka
- szczypiorek
Sos:
- olej lniany
- ząbek czosnku
- suszona bazylia
- sól morska
Sposób wykonania:
Cukinię ,,tniemy" w naszym magicznym urządzeniu (lub za pomocą obieraka do marchewek), w paski o długości, która będzie nam pasowała.
![]() |
| TRZY OSTRZA DO WYBORU (JEDNO JEST W MASZYNIE) |
![]() |
| A TAK TO WYGLĄDA Z BLISKA, KILKUMETROWA SPIRALKA:) |
Aby przygotować sos, wlewamy ok 3 łyżek stołowych oleju lnianego do kubka. Czosnek rozgniatamy możliwiej jak najdrobniej, dodajemy do oleju i mieszamy.
Następnie dodajemy bazylie i troszkę soli i dokładnie mieszamy.
Sos wlewamy do naszej sałatki przystrajamy, wołamy rodzinkę i zajadamy się wszyscy razem:)
![]() |
| TAK TO WYGLĄDAŁO NA PÓŁMISKU. |
![]() | |
| A JESZCZE LEPIEJ NA TALERZU:) |
NIESKROMNIE POWIEM, ŻE NAWET NIE TRZEBA BYŁOBY ŻYCZYĆ SMACZNEGO, ALE I TAK TO POWIEM SMACZNEGO DLA WSZYSTKICH:)











