czwartek, 2 lutego 2012

SUROWY TYDZIEŃ- DZIEŃ 1

Hej, zaczynamy surowy tydzień, mam nadzieję, że Was nie zanudzi monotonność, chociaż w planie mam kilka przepisów na fajne zupki surowe, no i zobaczymy co jeszcze.
Przepisy, które Wam się najbardziej spodobają, po zakończeniu surowego tygodnia, wrzucę na YT.
Życzę Wam Owocnego tygodnia i zapraszam do wspólnej zabawy!!!

ŚNIADANIE:

-750 ml wody z sokiem z połowy cytryny

DRUGIE ŚNIADANIE:

-1,5 kg jabłek



LUNCH:

 Szejk
- 750 ml mleczka migdałowego 
- 2 banany
-  3 daktyle
- garść jarmużu 

Zapomniałem zrobić zdjęcie taki głodny byłem!!!
Jeszcze się nie przyzwyczaiłem do dokumentowania moich posiłków:)

OBIAD:

Sałatka (chociaż wolę nazwę SURÓWKA:))
- jarmuż masowany z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z połowy cytryny i szczyptą soli
- kiełki fasoli mung
- kiełki rzodkiewki
- czerwona papryka

Sos
- awokado
- 2 pomidory
- ząbek czosnku
- 1/3 cebuli
- troszkę sosu sojowego (może być kapka maggi)
- sok z pomarańczy
- troszkę zielonej pietruszki

MISKA CAŁKIEM SPORA, JAK JUŻ SIADAM DO SAŁATKI,
TO SOBIE NIE ŻAŁUJĘ :)

Nie było potem czegoś co można nazwać kolacją więc wyliczę co jeszcze trafiło do mojego żołądka i w jakiej kolejności:

- 2 jabłka
- sok- buraczki marchew, jabłko, cytryna



- arbuz


- 3 banany

I tak oto zakończył się dzień pierwszy.
Powiem szczerze, że sałatka była mistrzowska (a dokładnie to sos:)), nie miałem ochoty na nic ciepłego, więc może jutro zupka jakaś będzie, ale nie planuje, nic, bo kiepski dzień będzie muszę wstać ok 3 rano (a nawet powiedziałbym w nocy!!!), więc powoli już uciekam spać.

Ciepełko i do jutra!!!

9 komentarzy:

  1. Fantastyczny start! takie podejscie lubie najbardziej, czuli rano woda z cytryna i na drugie sniadanie konkretny, ale lekki posilek.
    Na sniadanie trzeba najpierw zapracowac, czyli troche sie poruszac.
    Lancz i obiad - palce lizac.
    Dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Krysiu, jak zawsze ściskam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne menu , często mam takie drugie śniadania najlepsze co może być i fajny przepis na sałatkę :-) pozdrawiam basia

    OdpowiedzUsuń
  4. super Marcin, tylko za te kiełki musze się zabrac, eh w koncu, żeby taka sałatkę zjeść :)
    A takie drugie sniadanie prawie zawsze towarzyszy mi w pracy ostatnio, zeby nie skusic sie na rolla czy sandwicha:)
    dzieki tygodniwi Raw zapoczatkowanemu przez Monike podkarmiam Marcela i Maje nowymi koktajlami:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej dziewczyny, cieszę się, że to nasze blogowanie jest przydatne:)
    Owocnego dnia dla Wszystkich, ponieważ ja właśnie zaczynam nowy dzień!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. MMMM sos swietny! Na pewno sprobuje u siebie;) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. "jarmuż masowany"?? - na czym polega to masowanie i po co one jest??

    OdpowiedzUsuń
  8. Spróbuj Moniko i daj znak, czy CI przypasował:)
    Aniu ,,masowanie" zielonoliściastych, to nic innego jak ugniatanie liści jak ciasto. Sprawia to, że ,,przegryzą" się z przyprawami i będą smaczniejsze, ale co najważniejsze, staną się miękkie, tak jakbyś je lekko podgotowała.
    Super sprawa, zrobię ten przepis YT w najbliższym czasie, to pokażę co i jak:)
    Ciepełko dla Wszystkich!!!

    OdpowiedzUsuń